A ti digo que me favorezcas. y alumbres la escuridad de mi ingenio. para que pueda discurrir por sus puntos en la narracion del gobierno del gran Sancho Panza. que sin ti. yo me siento tibio.

robiliśmy imprezy

Autor: yopadvair | Kategorie:
Tagi:
01. marca 2010 20:28:00

Kac był po meczu, bo nie ukrywam, że w Legii zawsze robiliśmy imprezy. Wielkie imprezy. Nie chodzili za nami paparazzi, przygodni ludzie nie robili zdjęć komórką, a dziennikarze nie pisali o naszych zabawach, tylko siadali z nami. Tak było we wszystkich klubach, w jakich grałem, tak jest na całym świecie. Nie odbiegałem od normy.
W Sewilli dwa razy poważnie łamałem nogę. Pierwszy raz na początku drugiego sezonu w Hiszpanii, pauzowałem osiem miesięcy. Wróciłem, ale było mi bardzo ciężko.  Ale kiedy przychodził mecz, o zabawie nie było mowy. Zresztą wyobraża pan sobie, że w Hiszpanii zostawią w klubie kogoś, kto non stop pije? Czy gdybym zarastał tłuszczem, trzymaliby mnie w szerokiej kadrze?


viper | event | noiworld | monikab | martuuulaa | Mailing